Rodzice w życiu każdego malucha są bardzo ważni. Każde z nich pełni w nim szczególną rolę. Dlatego też wychowywanie się bez któregokolwiek z nich jest trudne, dla wielu maluchów nawet bardzo. Zarówno mama i tata powinni byś najważniejszymi osobami na świecie. Niekiedy niestety w rodzinach napotyka się na straszną tendencję robienia z ojca “tego gorszego” rodzica. Kiedy dziecko rozrabia i jest niegrzeczne, mama prosi męża by zareagował, zatem dziecko widzi jedynie to, że mamie jego wybryki nie przeszkadzają, a tata w oczach malucha staje się niezrozumiale nadpobudliwym rodzicem, któremu wszystko przeszkadza. Prowadzi to również do sytuacji, gdzie mama zostając z pociechą sama nie da rady “jej okiełznać”. Poza tym gdy bobasek, przestaje nim być, zaczyna dorastać i podejmować różne decyzje. Przychodzi do rodziców i pyta czy może coś zrobić, w późniejszym czasie, czy może wyjść do koleżanki, dalej na dyskotekę i tak dalej. Napotykając na mamę słyszy zazwyczaj “zapytaj tatę”. A u niego słyszy odpowiedź, którą usłyszałby również od każdego innego rodzica, w tym również od rodzicielki. Kiedy jest ona negatywna pociecha obraża się na cały świat, ale głównie na tatę oczywiście, przecież to on staje się wyrocznią złych decyzji. Często wpływa to na złe stosunki między ojcem i dzieckiem, stał się przecież tym gorszym rodzicem. Nie można pozwolić na taki obieg sprawy. Wszelkiego rodzaju oświadczenia, odpowiedzi i decyzje powinny zostać podejmowane wspólnie. W innym przypadku jeden rodzic pracuje na autorytet drugiego. Taka sytuacja nie jest zdrowa i stanowczo źle wpływa na całą rodzinę. Zaczyna się od bezpośredniego konfliktu z pociechą, później zaczynają się pretensje jednego z małżonków do drugiego. To wszystko ciągnie za sobą nieustanne kłótnie, na które patrzy bogu ducha winne dziecko. To ono też traci najwięcej i jest wbrew pozorom najbardziej krzywdzone. Nie wie przecież o co chodzi i dlaczego rodzice krzyczą. Trudno mu również zrozumieć co się dzieje nie tak wokół.