Dzieci są wspaniałe. Temu z pewnością nikt nie zaprzeczy. Niektórzy kochają wszystkie tylko wtedy, gdy nie są ich własnymi, inni jednak uwielbiają każdego małego szkraba. Dają one niezmiernie dużo radości i siły do życia. Bez wątpienia każdy cieszy się kiedy zostaje rodzicem. Dzieci jest to również ogromna odpowiedzialność. Dobrze wiesz, że ta mała istotka w stu procentach jest zależna od ciebie. Musisz pilnować by bawiła się w bezpiecznych miejscach, choć każdy powinien być świadomy, że dla maluszka żadne miejsce nie jest w pełni bezpieczne. Toteż wszystko jest w twoich rękach. Przede wszystkim jest w nich ochrona bobasa. Chcesz dla niego jak najlepiej, najchętniej przybliżyłbyś mu nieba. Zacznij zatem od spędzania z nim dużo czasu, w którym dasz mu dużo ciepła i miłości. Tego dzieci z pewnością potrzebują najbardziej. Powinieneś także postarać się zrozumieć swoją małą pociechę. W pierwszych miesiącach życia należy być dla niej jak najbardziej wyrozumiałym. Przez swój płacz, czasem nawet nieustanny, próbuje ci ona coś przekazać. Nie złość się. Po prostu postaraj się sprawdzić czy wszystko jest w porządku. Czy pieluszka jest zmieniona, przypomnij sobie czy na pewno dzidziuś jest najedzony, a może chce mu się pić? Niekiedy lamenty malucha spowodowane będą jedynie potrzebą bliskości. Dlatego właśnie uspokaja się w twoich ramionach. Oczywiście złotym środkiem nie jest ciągłe noszenie i tulenie dziecka, musi ono bowiem nauczyć się, że w określonych porach rodzice są obok, ale ono musi grzecznie spać w łóżeczku. Jednakże poświęcanie maluchowi jak najwięcej czasu nie tylko w pierwszych miesiącach życia jest z pewnością bardzo dobrym rozwiązaniem. Ważne jest również dbanie o zdrowie dziecka. Jest to oczywiste dla każdego rodzica, jednak nie wszyscy potrafią rzeczywiście sobie z tym radzić. Warto poczytać troszkę o pielęgnacji niemowląt. Wiadome jest przecież, że maluch odczuwa środowisko i działanie natury w zupełnie inny sposób niż my. Jest ono przecież dużo bardziej wrażliwe. A przecież szczęście dziecka jest dla nas najważniejsze.

Wydaje się, że w obecnych czasach młodzi rodzice mają stanowcze poczucie swojej roli. Nowocześni rodzice czekają. Planują oni potomstwo i czytają poradniki. Wiedzą, że będą w stanie zapewnić odpowiednią opiekę tylko dwójce czy trojce dzieci, dlatego więc zabierają sie do w ten sposób ograniczonej pracy rodzicielskiej w najlepszy z możliwych sposobów: wykonują ją sami. Robią wszystko najlepiej jak potrafią. Wynikiem tego, jeśli wszystko układa się dobrze, jest bezpośrednia więź, której intensywność i bogactwo jest samo w sobie zatrważające. Można zauważyć, że rodzice, którzy w przemyślany sposób zabrali się do  przygotowania dzieci do drogi ku zdrowiu psychicznemu, sami są indywidualistami. Łączy się z tym nierozerwalnie fakt, że będą może potrzebowali rozwijać swoją własną osobowość. We współczesnym społeczeństwie coraz mniej dba się o pozory. Ci rodzice, którzy pieczołowicie wykonują swą pracę, dostarczają niemowlęciu i małemu dziecku bogactwo otoczenia, co więcej, jeśli dostępna jest prawdziwa pomoc, tacy rodzice korzystają z niej, musi być to jednak taki rodzaj pomocy, który nie podważa ich poczucia odpowiedzialności. Dla starszego dziecka narodziny młodszego brata czy siostry nie zawsze są przyjemne. Mogą one być dla niego cennym doświadczeniem albo ogromnym zmartwieniem. Rodzice, którzy jednak przemyślą decyzję o drugim dziecku mają szansę wyzbyć się problemów i pomyłek, których da się uniknąć. Musimy bowiem wiedzieć, że życie jest trudne i dla nikogo nie jest trudniejsze niż dla normalnego, zdrowego malucha w wieku od trzech do pięciu lat. Na szczęście dostarcza ono też wiele nagród i daje dziecku nadzieję, pod warunkiem, że dom zapewnia mu poczucie stałości, a dziecko czuje szczęście i zadowolenie płynące z więzi między rodzicami. Są one dla malucha bardzo ważne. Widząc bowiem codzienne kłótnie między mamą i tatą dziecko z pewnością nie będzie szczęśliwe. Coraz częściej na szczęście rodzice chcą poznawać potrzeby swoich pociech. Jest to o tyle pozytywne, że nie znając problemu przed jakim się staje trudno jest mu zapobiec. By zapewnić maluchowi pełnię szczęścia należy skupić się na poznawaniu jego i jego potrzeb.

Psychologia jest albo powierzchowna i łatwa, albo głęboka i trudna. Gdy będziemy badali pierwsze czynności wykonywane przez niemowlęta, to odkryjemy ciekawą rzecz, mianowicie, że czynności istnieją gdzieś pomiędzy warstwą powierzchowną a głęboką, między prostym zbadaniem oczywistych faktów, a zapuszczeniem się w mroczną sferę nieświadomości. Jak wiadomo, na początku swojego życia niemowlęta najczęściej wpychają do buzi piąstki, potem kształtują swój własny model zachowania, być może wybiorą do ssania jeden palec, dwa palce lub kciuk, drugą ręką będą czule gładziły matkę bądź też kawałek prześcieradła. Zachodzą tu dwa zjawiska: pierwsze jest ściśle związane z pobudzeniem, jakie odczuwa dziecko w czasie karmienia, drugie zaś to krok naprzód w stosunku do pobudzenia, wynikające bardziej z przywiązania. Z tego pieszczotliwego gładzenia może rozwinąć się więź z czymś, co akurat znajduje się w pobliżu i obiekt ten może stać się dla malucha bardzo ważny.  W pewnym szeroko rozumianym sensie jest to jego pierwsza własność. Wraz z tym poczuciem własności rozwijają się początki poczucia bezpieczeństwa i pierwsze związki niemowlęcia z jedną osobą. Są one świadectwem tego, że rozwój emocjonalny dziecka przebiega prawidłowo i że zaczynają się tworzyć wspomnienia z tych pierwszych kontaktów, Mogą one zostać powtórnie użyte w nowych kontaktach z przedmiotem, który ja sam nazwałbym obiektem przejściowym. Oczywiście to nie sam obiekt jest przejściowy, lecz symbolizuje on przejście niemowlęcia od stanu połączenia z matką do stanu, w którym matka jest czymś na zewnątrz niego, czymś odrębnym. W niektórych przypadkach niemowlę nadal potrzebuje obecności matki, podczas gdy inne niemowlęta dochodzą do wniosku, że ten obiekt przejściowy im wystarcza, a nawet, że doskonale spełnia swoją rolę, pod warunkiem,  że matka jest gdzieś w pobliżu. Zwykle jednak niemowlę przywiązuje się szczególnie do jednego przedmiotu, który już niedługo otrzyma swą nazwę. Warto by było przyjrzeć się pochodzeniu tej nazwy, najczęściej wywodzącej się z jakiegoś słowa, które niemowlę słyszało długo przedtem nim zaczęło mówić.

Wielu naukowców dowiodło już, że pierwsze miesiące życia malucha są niesamowicie ważne w jego dalszym rozwoju. Wielu również potwierdziło, że każdy następny miesiąc jest równie ważny co poprzedni. Oczywiście inaczej będziemy traktować niemowlaka i inaczej dziecko w wieku przedszkolnym, jednak nadal potrzebuje ono dużo twojej uwagi i miłości. Zmienia się z pewnością ilość o jaką szkrab się domaga z wiekiem woli on zajmować się sam sobą, nadal jednak potrzebuje wiedzieć, że jesteś dla niego, kiedy tego potrzebuje. Dlatego też w dalszym życiu, kiedy twój brzdąc dorósł już do poziomu gimnazjum nie możesz ignorować jego potrzeb. Wejdź do jego pokoju zapytaj jak minął mu dzień, porozmawiaj nawet o pogodzie. Nie lekceważ również jego komunikatów, które wyraźnie mówią, że chce ci o czymś powiedzieć. I przede wszystkim nie złość się jeśli dostał jedynkę w szkole, albo poszedł z kolegami na wagary. Wyraź to co czujesz, powiedz, że jest ci przykro i nie podoba ci się to, ale nie krzycz i nie rób awantur. Tym jedynie pogorszysz sytuację swojego dziecka, a to sprawi, że więcej nie dowiesz się o  niczym co go trapi. Pamiętaj, że mimo wszystko twoja pociecha ma do ciebie zaufanie, dlatego nie możesz go zawieść. Jeśli ma z czymś problem, pamiętaj, że  w danym momencie jest to dla dziecka koniec świata. To nie istotne, że ty uważasz to za drobiazg, pamiętaj, że każdy jest inny, a on na dodatek jest dzieckiem. Nie pozwól też na to by została złamana obietnica jaką zawarliście. Musisz mieć świadomość, że jeśli ty łamiesz  dane słowo, to po pierwsze robisz ogromną krzywdę swojemu maleństwu, a po drugie dajesz przyzwolenie na to samo. Dlatego tez nie opowiadaj przy niedzielnym obiedzie jak to trzyletni synek zakochał się w swojej koleżance z przedszkola, czy też młody licealista pokłócił się z obecną wybranką serca. Dla ciebie jest to może komiczne, ale dla niego są to najważniejsze sprawy w obecnym życiu, nie wykluczone, że na zawsze takimi pozostaną, a ty szanując jego poglądy i uczucia uczysz go odwzajemniania tego.

Istnieje z pewnością kilka przyczyn. Większość ludzi stwierdzi, że dzieci bawią się, bo lubią to robić i trudno  by było temu stwierdzeniu zaprzeczyć. Dzieci znajdują przyjemność we wszystkich doświadczeniach fizycznych i emocjonalnych związanych z zabawą. Możemy powiększyć zasób tych doświadczeń, dostarczając dziecku materiałowi i pomysłów, ale lepiej chyba uczynić tu za mało niż za dużo, bo dzieci potrafią z łatwością wynaleźć przedmioty do zabawy i wymyślić gry, a całość tych procesów sprawia im niemałą frajdę. Zwykle mawia się, że w zabawie dzieci wyrzucają z siebie nienawiść i agresję, tak jakby agresja była czymś złym czego należałoby się pozbyć. Z pewnością po części tak jest, bo dziecko tak właśnie może odczuwać dławioną przez siebie złość i konsekwencje przykrych przeżyć. Lepiej byłoby jednak wyrazić to w inny sposób, mówiąc, że dla dziecka cenne jest odkrycie, iż można w znanym sobie środowisku wyrazić agresywne impulsy czy nienawiść, a środowisko nie odpłaci za to nienawiścią i krzykami. Czuje ono  wtedy, że dobre środowisko powinno tolerować agresywne uczucia, jeśli są one wyrażone w formie, która jest mniej więcej do przyjęcia. Agresja może być według naukowców przyjemnym uczuciem, ale nieodłącznie związana jest z zadawaniem bólu, rzeczywistego lub wymyślonego, innej osobie i dziecko nie może tej komplikacji uniknąć. do pewnego stopnia radzi sobie z tym problemem już u jego źródła, godząc się na wyrażenie agresywnych uczuć w formie zabawy, a nie po prostu wtedy gdy poczuje złość. Innym rozwiązaniem jest spożytkowanie agresji w działaniach, których ostatecznym celem jest coś twórczego. Ale wszystko to można osiągnąć stopniowo. Jaka jest nasza rola? Dopilnujmy, byśmy nie lekceważyli społecznego wkładu, który dziecko wnosi poprzez fakt, że wyraża swoją agresję w zabawie, zamiast w chwili wściekłości. Może nam się nie podobać, że ktoś nad nie lubo, ale nie wolno nam lekceważyć tego co stanowi podstawę dyscypliny wewnętrznej, jeśli chodzi o agresywne odruchy.

Zakaz kopiowania i powielania bez zgody autora bloga pod tym adresem! Copyright 2009 Toy&toY team stomatologia bydgoszcz | suplementy diety | Psycholog Warszawa | Filmy - Lancetogłów meksykański | avene