Oczekiwanie na malucha, który niebawem ma pojawić się w naszej rodzinie jest z pewnością wspaniałym okresem. Gdy jednak już jest wśród nas stajemy przed całą masą różnego rodzaju trudności, które każdy rodzic musi przejść. Najgorsze jest prawdopodobnie znalezienie złotego środka we wszystkich ze swoich działań. Tylko skąd wiedzieć co znaczy “wystarczająco” a co “za dużo”? To jest z pewnością największy problem. Najgorzej jest wyważyć środek w sprawie, która poruszona jest w tytule. Każdy z pewnością zdaje sobie sprawę, że dziecko musi być otoczone miłością, ochroną i szczęściem, należy poświęcać mu bardzo dużo uwagi. I tutaj pojawia się pierwszy kłopot. Jak dużo uwagi potrzebuje maluch  by nie stal się w efekcie jej centrum? To pytanie, jest jednym z tych na które nie znajdziemy ogólnej odpowiedzi. Każde dziecko należy traktować indywidualnie, gdyż każde jedno różne jest od wszystkich innych. Są jednak zgeneralizowane prawdy, o których należy bez wątpienia pamiętać. Przede wszystkim nie możesz rzucać wszystkiego zawsze wtedy, gdy bobas coś chce. Nie należy zostawiać rozpoczętego zmywania nauczyć z powodu “chcę się z tobą pobawić” wypowiedzianego przez twojego szkraba. Oczywiście zrozumiały i oczywisty jest fakt, że zabawa z maluchem jest nieodłącznym elementem każdego dnia, bynajmniej być powinna, aczkolwiek nie może stać się podstawą życia wszystkich domowników. Zamiast rzucać wszystko musisz wytłumaczyć maluchowi, że bardzo chętnie zajmiesz się nim po wykonaniu swojego już rozpoczętego zadania. Z pewnością początkowo będzie to trudne, dzieci nie lubią sprzeciwów jednak muszą je niestety nierzadko słyszeć by nie stały się rozpieszczonymi egoistami, które w przyszłości zdominują totalnie wszystko dokoła. Nie chcesz przecież dopuścić do sytuacji, w której niczego nie będziesz mógł zrobić, gdyż odmowa czegokolwiek kończyła się będzie płaczem i histerią malucha. Problematyczna jest rzeczywiście sprawa wyważenia odpowiednio środka, bo naturalne jest, że dziecko nas potrzebuje, szczególnie spędzonego z nami czasu, jednak tak by nie stał się on przesadą.

Wcześniej czy później musi paść pytanie: jak dalece rodzice powinni narzucać rosnącemu dziecku swe normy i przekonania? Moglibyśmy powiedzieć, że zajmujemy się tu problemem “wychowania”. Słowo to z pewnością przywodzi na myśl kwestie , którą należy się zająć bardziej szczegółowo, mianowicie jak nakłonić dziecko by było mile i czyste, dobre i posłuszne, towarzyskie, obyczajne i tak dalej. Musimy dopuścić do siebie myśl, żę poczucia dobra i zła, jak wielu innych rzeczy, każde niemowlę czy dziecko nabywa w naturalny sposób, zakładając, że przyjmie bez zastrzeżeń pewne warunki środowiskowe.  Jest to proces niezwykle złożony, ten rozwój od popędliwości i chęci panowania nad wszystkim i wszystkimi do umiejętności dostosowywania się. Taki rozwój wymaga czasu. Tylko wtedy gdy jesteś przekonany , że warto, pozwolisz by to co musi się zdarzyć, zdarzyło się w odpowiednim czasie.  Nadal mówię o niemowlętach lecz trudno jest opisać co czuje taki maluszek w pierwszych miesiącach życia. By to uprościć, spójrzmy teraz na pięcio- czy sześcioletniego chłopca rysującego obrazek.  Będzie z pewnością udawał, że jest świadom, tego co się dzieje, chociaż niekoniecznie jest to prawda. Rysuje obrazek. Co się w nim dzieje? Odczuwa pęd do gryzmolenia i bazgrania. To jeszcze nie obrazek. Dba o to, by te pierwotne przyjemności było nadal świeże w jego umyśle, lecz jednocześnie chce wyrazić jakieś myśli i wyrazić je w taki sposób, by były zrozumiałe. Jeśli uda mu się narysować obrazek osiągnie pewnego rodzaju kontrolę.  Ta natomiast przynosi mu ogromne zadowolenie. Przeżycia  niemowlęcia są podobne do przeżyć tego starszego chłopca, tylko początkowo sa trudniej widoczne. Obrazki w rzeczywistości nie powstają, tak naprawdę nie są to nawet obrazki, lecz drobna współpraca z otoczeniem, którą docenić umie prawdopodobnie jedynie matka niemowlęcia. Niemowlęciu potrzebne jest powiązanie jego fizycznych przeżyć z oddaną, kochająca matką, lecz tak samo pragnie, by ten związek stał się  strukturą, w którą może wpisać swe niepokoje. Świat malucha byłby czymś przerażającym , gdyby ie matka, która chroni je przed tym silnym strachem, nieodłącznie związanym z pierwszymi przeżyciami noworodka.

Wielu naukowców dowiodło już, że pierwsze miesiące życia malucha są niesamowicie ważne w jego dalszym rozwoju. Wielu również potwierdziło, że każdy następny miesiąc jest równie ważny co poprzedni. Oczywiście inaczej będziemy traktować niemowlaka i inaczej dziecko w wieku przedszkolnym, jednak nadal potrzebuje ono dużo twojej uwagi i miłości. Zmienia się z pewnością ilość o jaką szkrab się domaga z wiekiem woli on zajmować się sam sobą, nadal jednak potrzebuje wiedzieć, że jesteś dla niego, kiedy tego potrzebuje. Dlatego też w dalszym życiu, kiedy twój brzdąc dorósł już do poziomu gimnazjum nie możesz ignorować jego potrzeb. Wejdź do jego pokoju zapytaj jak minął mu dzień, porozmawiaj nawet o pogodzie. Nie lekceważ również jego komunikatów, które wyraźnie mówią, że chce ci o czymś powiedzieć. I przede wszystkim nie złość się jeśli dostał jedynkę w szkole, albo poszedł z kolegami na wagary. Wyraź to co czujesz, powiedz, że jest ci przykro i nie podoba ci się to, ale nie krzycz i nie rób awantur. Tym jedynie pogorszysz sytuację swojego dziecka, a to sprawi, że więcej nie dowiesz się o  niczym co go trapi. Pamiętaj, że mimo wszystko twoja pociecha ma do ciebie zaufanie, dlatego nie możesz go zawieść. Jeśli ma z czymś problem, pamiętaj, że  w danym momencie jest to dla dziecka koniec świata. To nie istotne, że ty uważasz to za drobiazg, pamiętaj, że każdy jest inny, a on na dodatek jest dzieckiem. Nie pozwól też na to by została złamana obietnica jaką zawarliście. Musisz mieć świadomość, że jeśli ty łamiesz  dane słowo, to po pierwsze robisz ogromną krzywdę swojemu maleństwu, a po drugie dajesz przyzwolenie na to samo. Dlatego tez nie opowiadaj przy niedzielnym obiedzie jak to trzyletni synek zakochał się w swojej koleżance z przedszkola, czy też młody licealista pokłócił się z obecną wybranką serca. Dla ciebie jest to może komiczne, ale dla niego są to najważniejsze sprawy w obecnym życiu, nie wykluczone, że na zawsze takimi pozostaną, a ty szanując jego poglądy i uczucia uczysz go odwzajemniania tego.

Bez względu czy bliźnięta wyglądają identycznie czy nie i czy są takiej samej płci z pozoru wydają się niesamowicie szczęśliwe, nigdy nie są samotne, szczególnie gdy są trochę starsze. Jest w tym myśleniu pewne niebezpieczeństwo i żeby je zrozumieć musimy przypomnieć sobie jak rozwija się niemowlę. W normalnych okolicznościach i przy zwyczajnej umiejętnej opiece dzieci z chwilą narodzin zaczynają kształtować podstawy swojej osobowości i indywidualności. Odkrywają też, że są ważne. Wszystkim nam podoba się bezinteresowność i tolerancja dla cudzych poglądów, żywimy nadzieję, że takie będą nasze dzieci. Jeśli jednak zaczniemy badać rozwój emocjonalny niemowlęcia, to dowiemy się, że altruizm pojawia się jako zdrowa i stała cecha tylko wtedy, gdy wypływa z pierwszych doświadczeń egoistycznych. Można powiedzieć, że bez tego pierwotnego egoizmu, bezinteresowności dziecka będzie przeszkadzało uczucie złości. W każdym razie ten egoizm jest niczym innym jak oznaką, że niemowlę doświadczyło dobrej opieki matczynej. Matka chce na początku jak najdokładniej dostosować się do pragnień swojego dziecka i pozwala by  jego popędy rządziły tym związkiem. Cierpliwie czeka, aż z biegiem czasu rozwinie się w dziecku zdolność tolerancji dla cudzego punktu widzenia. Początkowo życie osobiste matki nie ma dla dziecka żadnego znaczenia. Mając za sobą doświadczenie pierwotnego egoizmu, dziecko będzie umiało bez większego żalu pozbyć się go  w późniejszym życiu. Gdy dzieci rodzą się pojedynczo każde z nich po pewnym czasie zacznie respektować prawo swej matki do innych zainteresowań, a powszechnie wiadomo że dla dziecka przyjście na świat rodzeństwa staje się problemem. Bliźniak natomiast zawsze musi borykać się z innym dzieckiem, bez względu na to czy rozwinęła się w nim już dojrzałość do przyzwolenia matce na powiększenie rodziny czy nie. Jest to jedna z chwil, w której zauważamy, zwodniczość poglądu, że drobne sprawy nie mają znaczenia w pierwszych miesiącach życia, bo jest to niezwykle ważne, czy każde z bliźniąt ma już na początku życia poczucie posiadania matki dla siebie.

Zakaz kopiowania i powielania bez zgody autora bloga pod tym adresem! Copyright 2009 Toy&toY team odchudzanie | tanie domeny | apteki kraków | fizjoterapia poznań | wózki inwalidzkie | odżywki białkowe