Psychologia jest albo powierzchowna i łatwa, albo głęboka i trudna. Gdy będziemy badali pierwsze czynności wykonywane przez niemowlęta, to odkryjemy ciekawą rzecz, mianowicie, że czynności istnieją gdzieś pomiędzy warstwą powierzchowną a głęboką, między prostym zbadaniem oczywistych faktów, a zapuszczeniem się w mroczną sferę nieświadomości. Jak wiadomo, na początku swojego życia niemowlęta najczęściej wpychają do buzi piąstki, potem kształtują swój własny model zachowania, być może wybiorą do ssania jeden palec, dwa palce lub kciuk, drugą ręką będą czule gładziły matkę bądź też kawałek prześcieradła. Zachodzą tu dwa zjawiska: pierwsze jest ściśle związane z pobudzeniem, jakie odczuwa dziecko w czasie karmienia, drugie zaś to krok naprzód w stosunku do pobudzenia, wynikające bardziej z przywiązania. Z tego pieszczotliwego gładzenia może rozwinąć się więź z czymś, co akurat znajduje się w pobliżu i obiekt ten może stać się dla malucha bardzo ważny. W pewnym szeroko rozumianym sensie jest to jego pierwsza własność. Wraz z tym poczuciem własności rozwijają się początki poczucia bezpieczeństwa i pierwsze związki niemowlęcia z jedną osobą. Są one świadectwem tego, że rozwój emocjonalny dziecka przebiega prawidłowo i że zaczynają się tworzyć wspomnienia z tych pierwszych kontaktów, Mogą one zostać powtórnie użyte w nowych kontaktach z przedmiotem, który ja sam nazwałbym obiektem przejściowym. Oczywiście to nie sam obiekt jest przejściowy, lecz symbolizuje on przejście niemowlęcia od stanu połączenia z matką do stanu, w którym matka jest czymś na zewnątrz niego, czymś odrębnym. W niektórych przypadkach niemowlę nadal potrzebuje obecności matki, podczas gdy inne niemowlęta dochodzą do wniosku, że ten obiekt przejściowy im wystarcza, a nawet, że doskonale spełnia swoją rolę, pod warunkiem, że matka jest gdzieś w pobliżu. Zwykle jednak niemowlę przywiązuje się szczególnie do jednego przedmiotu, który już niedługo otrzyma swą nazwę. Warto by było przyjrzeć się pochodzeniu tej nazwy, najczęściej wywodzącej się z jakiegoś słowa, które niemowlę słyszało długo przedtem nim zaczęło mówić.