Okres ten jest w życiu dziecka z pewnością trudny. W tym czasie wykształcają się jego autorytety.
Właśnie wtedy samodzielnie zaczyna ono rozumieć co rzeczywiście jest dobre i złe, a przede wszystkim staje się niesamowicie samodzielne. Wielu rodziców popełnia w tym czasie wiele błędów. Pamiętać należy szczególnie o tym, że jest to proces absolutnie normalny, nie można stwierdzać, że nasze dziecko nagle staje się przez niego złe i straszne. Jednak w tym czasie pociecha potrzebuje nas najbardziej. W zupełnie inny sposób niż wcześniej, jednak potrzebuje. Teraz powinnaś z dzieckiem dużo rozmawiać. Słuchać jak źli są nauczyciele czy idiotyczni koledzy, wyjaśniać dlaczego może uważać ich za negatywne postacie i czy rzeczywiście ma rację. Nie możesz tez porównywać swojej pociechy z innymi jej rówieśnikami. Każda istota żyjąca na ziemi jest odmienna, a w przypadku dzieci jest to szczególnie widoczne. Pamiętaj, że twój synek czy córeczka są jedyne w swoim rodzaju, są wyjątkowe. To nie jest złe, że buntują się przed otaczającym je światem, tym bardziej, że jest on daleki od ideału. Należy jedynie ostrożnie ukierunkowywać ten bunt tak by wniósł do życia twojego skarba coś dobrego. W tym czasie skup się również na podsuwaniem mu wielu pomysłów zajęć. Zapisz go na angielski, jakiś sport czy dodatkowe zajęcia. Nie złość się jeśli wybrana przez ciebie dziedzina nie spodobała się. To dorastający niegdyś maluszek, teraz już dojrzewający młodzieniec czy młoda kobietka musi podjąć decyzję o tym czym rzeczywiście chce się zająć po szkole i w wolnym czasie, musi robić to co lubi. Wracając do porównywania, nie pozwól na to by twoja pociecha usłyszała kiedykolwiek, że ktoś robi coś lepiej niż ona, a przede wszystkim, że wolałabyś mieć takie dziecko. Musisz zrozumieć jego wyjątkowość i pamiętać, że wypowiedziane w nerwach słowa mogą bardzo zranić twoją pociechę, którą przecież tak kochasz. W tym trudnym czasie, w którym dowiaduje się jaki świat jest naprawdę, potrzebuje ona twojej miłości wyjątkowo mocno. A ty nie zrobisz nic lepszego jak dawanie jej każdego dnia z całych sił.